Źle to robisz!

Źle to robisz!

Robię sobie obiad. Dziś tylko sobie, bo jestem w domu sama. Kolejny raz z dość dużą dozą pewności sięgam do szafki po talerz i... kolejny raz okazuje się, że tam, gdzie się go spodziewałam są zupełnie inne talerze niż te, które chcę. No szaleństwo! Przecież tak się...

czytaj dalej
Na bocznym torze

Na bocznym torze

Właśnie minął drugi tydzień mojego nic-nie-robienia. Miałam ogromną nadzieję, że o tej porze będę już na chodzie, ale wygląda na to, że lekcja cierpliwości potrwa dłużej. Może nawet znacznie dłużej. Leżę sobie, ewentualnie dostojnym krokiem (to urocze określenie...

czytaj dalej
A miało być tak pięknie…

A miało być tak pięknie…

Szczęśliwie wróciliśmy z wszystkich wykładów i obozów, zrobiłam prawie całe pranie, pochowałam większość rzeczy, zabrałam się za kalendarz na jesień, przygotowania i... dokładnie w momencie, w którym poczułam, że zaczynam ogarniać i że jest dobrze, dopadł mnie...

czytaj dalej
Slot Art Festival – kilka dni po…

Slot Art Festival – kilka dni po…

Powoli wracamy do rzeczywistości po Slot Art Festivalu, na którym oprócz spotykania mnóstwa starych znajomych, budowania nowych przyjaźni, chodzenia na koncerty i w ogóle dobrej zabawy, prowadziliśmy wykłady w Strefie Myśli. Na wykłady chodziło koło setki osób, było...

czytaj dalej
100 lat! czyli nasze setne, wspólne urodziny

100 lat! czyli nasze setne, wspólne urodziny

Znajdź różnice na powyższych zdjęciach. Kilka jest. Torcik na dole jest śliczny i różowy a ten górny trochę krzywy (dobra, bardzo krzywy, ale w ten upał i tak dobrze się trzymał), słodki, ale nie za bardzo, własnoręcznie zrobiony i ... zjedzony z przyjaciółmi z okazji...

czytaj dalej
Powrót z wakacji

Powrót z wakacji

No i wróciliśmy. Jeszcze nie wszystko rozpakowane, dwa razy "poszła pralka", pierwsze zakupy do pustej lodówki zrobione, kwiatki podlewane przez dzieci pod naszą nieobecność przeżyły z niewielkimi jedynie stratami. Dość zabawne, że dopiero po powrocie z Włoch...

czytaj dalej

Nasze włoskie wakacje 3

Minęła połowa naszych wakacji. Jutro Portofino. Głowy pełne wrażeń a nogi kilometrów. W ostatnich dniach zwiedziliśmy Mantuę - to tutaj udał się wygnany z Werony Romeo, nie dotarła do niego wiadomość i wszystko się skomplikowalo.  Miasto zupełnie od Werony inne,...

czytaj dalej

Nasze włoskie wakacje 1

Jedziemy sobie a deszcz monotonnie obija się o dach i szyby auta. Chwilę ulgi przynosi już nawet przejazd przez tunel. Ale co tam i tak dobrze się bawimy. Tym bardziej, że jednak kilka krótkich chwil bez deszczu było. Zwiedziliśmy kolejne miasta, podziwialiśmy widoki...

czytaj dalej
Rozmawiajmy

Rozmawiajmy

Wraca żona do domu z pracy. Mąż wrócił wcześniej i to on dzisiaj przygotowuje obiad. Żona wchodzi i odbywa się dialog: - Dzień dobry, wróciłam! - Dzień dobry, kochanie - odpowiada mąż. - Co na obiad? - pyta głodna żona. - Jesteś głodna i zmęczona po pracy, rozumiem -...

czytaj dalej

Marzenie z dzieciństwa

Kiedy miałam jakieś 9 lat tata narysował mi górską polanę, na której stało schronisko a wokół był dywan z krokusów. Tata naprawdę umiał rysować i ołówkowy szkic bardzo pobudził moją wyobraźnię. Tym bardziej, że oprócz rysowania, tata naprawdę umiał też opowiadać....

czytaj dalej

Przegapiliśmy Dzień Czekolady

Wiedziałam że jakoś w połowie kwietnia jest Dzień Czekolady. No i był. W miniony piątek...Przegapiliśmy. Ale to przecież nie koniec świata, ani nawet nie koniec czekolady. Czekolada dobra jest w każdy dzień a Japończycy podobno twierdzą, że nie jest ważny konkretny...

czytaj dalej

Jak znaleźć szczęście?

Kilka dni temu oglądaliśmy film i była w nim scena, która bardzo nas poruszyła. Film nie do końca jest o tym, ale ta konkretna scena skupiona była na istnieniu równoległych światów. W jednym z nich jest bardzo trudno. Ogólnie mówiąc bohaterowie znajdują się w...

czytaj dalej

Odpoczywamy

Po kilku dość zapracowanych tygodniach mamy trzy dni wolnego. Jedziemy na mini wakacje. Pink Floyd z głośników w aucie i jedziemy w góry. Śnieg już zszedł na tyle, że powinno dać się trochę połazić. Nie zabraliśmy żadnej książki, drutów, szydełka ani żadnej...

czytaj dalej

Bajka o Smutnej Królewnie i Księciu Wędrowcy

Była sobie Smutna Królewna. Oczywiście, wzorem wszystkich królewien, była zgrabna, wiotka, słodka i powabna. To w zasadzie twierdziła o sobie pewna Samochwała, ale czasem to na jedno wychodzi. Tak czy siak wielu młodzieńców ubiegało się o rękę Królewny. Stawali w...

czytaj dalej

O pączkach i zdrowym rozsądku

Dziś Tłusty Czwartek. Jak to mamy w zwyczaju od kilku lat, uczciliśmy święto wizytą na basenie (po dość długiej przerwie okazało się, że kondycja jakby nie ta, ale pływać nadal potrafimy) i... pączkami. Były pyszne. Taki pączek zjedzony tuż po "zrobieniu" trzydziestu...

czytaj dalej

Walentynki – żyli długo i szczęśliwie 2

Podobno święty Walenty był duchownym i lekarzem. Żył w Cesarstwie rzymskim, a konkretnie w Terni, u stóp wodospadu Cascata delle Marmore widniejącego na poniższym zdjęciu, za panowania cesarza Klaudiusza II, który wtrącił go do więzienia za błogosławienie ślubów...

czytaj dalej

Tematy Postów:

Kategorie

#dobrzenamrazemtrip

#języki miłości

#bajka

#dbaj o związek

#czas

#komunikacja