Najlepszy moment jest teraz

Najlepszy moment jest teraz

Jest takie chińskie przysłowie - Najlepszy moment na posadzenie owocowego drzewa był 20 lat temu. Drugi najlepszy jest teraz. Są rzeczy w naszym życiu, i pewnie w życiu każdego z Was, które dzisiaj zrobilibyśmy inaczej. Albo w ogóle byśmy zrobili! Łatwo w sytuacjach,...

czytaj dalej
Czasem nie ogarniam

Czasem nie ogarniam

Siedzę i układam plan tygodnia. Co kiedy, gdzie i z kim, otwarty kalendarz, kolejne dni i godziny. szykuje się dobry, pracowity tydzień. Za oknem leje, koło mnie ulubiony kubek gorącej herbaty, w pokoju, obok mnie stoi choinka. Serio? No tak. Wiem, że dziś 24 lutego i...

czytaj dalej
Zwykła kawa

Zwykła kawa

Jesteśmy w kolejnej podróży i właśnie zatrzymaliśmy się na krótka przerwę i kawę. Taką zupełnie zwykłą, ale po przejechaniu sporej drogi ta kawa była na prawdę wspaniała. Nie były to ani wyżyny sztuki baristycznej, ani najlepsze miejsce na świecie - fajna kawa na...

czytaj dalej
Mój skarb

Mój skarb

Wiele lat temu natknęłam się na opowiadanie o mędrcu, który szukał kamienia filozoficznego (niestety nie pamiętam kto był jego autorem). Mędrzec całe swoje życie podporządkował poszukiwaniom. Nosił żelazny pas, którym dotykał kolejnych kamieni i sprawdzał w ten sposób...

czytaj dalej
Blue Monday

Blue Monday

Podobno dziś mamy najgorszy dzień w roku. Składa się na to wiele różnych czynników takich jak odległość do Świąt Bożego Narodzenia, wysokość zarobków, długość dnia, oraz coraz większa świadomość faktu, że raczej już się nam nie uda wypełnić wszystkich noworocznych...

czytaj dalej
Złoty Potok

Złoty Potok

Dziś będzie wycieczkowo. Nie wszyscy i nie zawsze mogą mieć wyprawy i wycieczki w różne niezwykłe miejsca i my właśnie takimi "niewszystkimi" jesteśmy. Nie udało się nam w tym roku zrealizować wrześniowych planów i pojechać w góry, ale ponieważ twierdzimy, że nie ma...

czytaj dalej
Źle to robisz!

Źle to robisz!

Robię sobie obiad. Dziś tylko sobie, bo jestem w domu sama. Kolejny raz z dość dużą dozą pewności sięgam do szafki po talerz i... kolejny raz okazuje się, że tam, gdzie się go spodziewałam są zupełnie inne talerze niż te, które chcę. No szaleństwo! Przecież tak się...

czytaj dalej
Na bocznym torze

Na bocznym torze

Właśnie minął drugi tydzień mojego nic-nie-robienia. Miałam ogromną nadzieję, że o tej porze będę już na chodzie, ale wygląda na to, że lekcja cierpliwości potrwa dłużej. Może nawet znacznie dłużej. Leżę sobie, ewentualnie dostojnym krokiem (to urocze określenie...

czytaj dalej
A miało być tak pięknie…

A miało być tak pięknie…

Szczęśliwie wróciliśmy z wszystkich wykładów i obozów, zrobiłam prawie całe pranie, pochowałam większość rzeczy, zabrałam się za kalendarz na jesień, przygotowania i... dokładnie w momencie, w którym poczułam, że zaczynam ogarniać i że jest dobrze, dopadł mnie...

czytaj dalej
Slot Art Festival – kilka dni po…

Slot Art Festival – kilka dni po…

Powoli wracamy do rzeczywistości po Slot Art Festivalu, na którym oprócz spotykania mnóstwa starych znajomych, budowania nowych przyjaźni, chodzenia na koncerty i w ogóle dobrej zabawy, prowadziliśmy wykłady w Strefie Myśli. Na wykłady chodziło koło setki osób, było...

czytaj dalej
100 lat! czyli nasze setne, wspólne urodziny

100 lat! czyli nasze setne, wspólne urodziny

Znajdź różnice na powyższych zdjęciach. Kilka jest. Torcik na dole jest śliczny i różowy a ten górny trochę krzywy (dobra, bardzo krzywy, ale w ten upał i tak dobrze się trzymał), słodki, ale nie za bardzo, własnoręcznie zrobiony i ... zjedzony z przyjaciółmi z okazji...

czytaj dalej
Powrót z wakacji

Powrót z wakacji

No i wróciliśmy. Jeszcze nie wszystko rozpakowane, dwa razy "poszła pralka", pierwsze zakupy do pustej lodówki zrobione, kwiatki podlewane przez dzieci pod naszą nieobecność przeżyły z niewielkimi jedynie stratami. Dość zabawne, że dopiero po powrocie z Włoch...

czytaj dalej

Nasze włoskie wakacje 3

Minęła połowa naszych wakacji. Jutro Portofino. Głowy pełne wrażeń a nogi kilometrów. W ostatnich dniach zwiedziliśmy Mantuę - to tutaj udał się wygnany z Werony Romeo, nie dotarła do niego wiadomość i wszystko się skomplikowalo.  Miasto zupełnie od Werony inne,...

czytaj dalej

Nasze włoskie wakacje 1

Jedziemy sobie a deszcz monotonnie obija się o dach i szyby auta. Chwilę ulgi przynosi już nawet przejazd przez tunel. Ale co tam i tak dobrze się bawimy. Tym bardziej, że jednak kilka krótkich chwil bez deszczu było. Zwiedziliśmy kolejne miasta, podziwialiśmy widoki...

czytaj dalej
Rozmawiajmy

Rozmawiajmy

Wraca żona do domu z pracy. Mąż wrócił wcześniej i to on dzisiaj przygotowuje obiad. Żona wchodzi i odbywa się dialog: - Dzień dobry, wróciłam! - Dzień dobry, kochanie - odpowiada mąż. - Co na obiad? - pyta głodna żona. - Jesteś głodna i zmęczona po pracy, rozumiem -...

czytaj dalej

Marzenie z dzieciństwa

Kiedy miałam jakieś 9 lat tata narysował mi górską polanę, na której stało schronisko a wokół był dywan z krokusów. Tata naprawdę umiał rysować i ołówkowy szkic bardzo pobudził moją wyobraźnię. Tym bardziej, że oprócz rysowania, tata naprawdę umiał też opowiadać....

czytaj dalej

Przegapiliśmy Dzień Czekolady

Wiedziałam że jakoś w połowie kwietnia jest Dzień Czekolady. No i był. W miniony piątek...Przegapiliśmy. Ale to przecież nie koniec świata, ani nawet nie koniec czekolady. Czekolada dobra jest w każdy dzień a Japończycy podobno twierdzą, że nie jest ważny konkretny...

czytaj dalej

Tematy Postów:

Kategorie

#dobrzenamrazemtrip

#języki miłości

#bajka

#dbaj o związek

#czas

#komunikacja